social media

Translate

środa, 5 sierpnia 2015

Eveline,S.O.S., Argan Oil - balsam do ust


NATYCHMIASTOWA ULGA DLA SUCHYCH, SPIERZCHNIĘTYCH I POPĘKANYCH UST



SOS odżywczo – regenerujący balsam do ust  jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji ekstremalnie wysuszonej skóry ust. innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne działające w synergii z olejkiem arganowym intensywnie nawilża, regeneruje i zmiękcza skórę ust, zapobiegając pękaniu i pierzchnięciu. Odbudowuje naturalną warstwę hydrolipidową naskórka   i chroni go przed ponowną utratą wilgoci. filtr spf 20 chroni delikatną skórę ust przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Natychmiast po zastosowaniu suche, spierzchnięte i popękane usta odzyskują komfort, stają się miękkie, jędrne i gładkie. Innowacyjne składniki aktywne: olejek arganowy, masło kakaowe, wosk pszczeli , lanolina, witaminy e+c, spf 20.























Dostępny w 3 wariantach smakowych:
- CLASSIC- o smaku wanilii
- CHERRY – o smaku wiśni
- STRAWBERRY – o smaku truskawki



Dostępność - sklep Eveline,Rossman i pewnie inne drogerie również

cena - ok.8zł,ale czytałam też że dziewczyny kupowały go za 3zł,5zł,więc pewnie zależy od miejsca sprzedaży.



Moja opinia :
Na początek chciałabym zauważyć,że balsam marki Eveline bardzo przypomina mi smarowidło do ust innej marki i jestem ciekawa czy Wam również się z nim skojarzył ?
Czy oba są równie dobre tego Wam nie powiem,bo nie było mi dane tamtego używać.

Ogólnie bardzo dobry balsam. Bezbarwnych pomadek używam cały rok,nie jak nie którzy tylko jesienią i zimą.
W sytuacji kiedy moje usta były przesuszone ten balsam okazał się dla mnie wybawieniem. Usta od razu po użyciu stają się nawilżone i aż chce się dawać buziaki :D Dawno nie spotkałam się w pomadce/balsamie do ust z taką formułą. Powiecie pewnie,że balsam jak balsam. Otóż nie. Ten wyjątkowo szybko zregenerował moje przesuszone usta,które źle znoszą moje oblizywanie ust podczas jazdy na rowerze ( zaraz po śniadaniu tak mam :P )

Utrzymuje się na ustach bardzo długo. Jest bezbarwny,więc nawet jeśli znika Nam z ust nierównomiernie to tego nie widać.
Wygodne i poręczne opakowanie.
Dużym plusem jest  wysoki filtr UV - SPF20.


Jestem bardzo ciekawa czy truskawka i wiśnia są równie smakowite co moja wersja - waniliowa. Z przyjemnością się o tym przekonam.

Znacie ten balsam ? Czym najczęściej smarujecie usta ?

7 komentarzy:

  1. czytałam o nim, ale nie miałam okazji poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawilzenie by mi się zdecydowanie przydało Brałabym wiśnię Rozejrzę się

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za tą firmą, ewentualnie lakiery do paznokci dobrze się sprawują,nic więcej niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale już gdzieś widziałam :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś zostaw komentarz - wtedy mam pewność,że ktoś przeczytał co napisałam ;)
Odwiedzam wszystkich, którzy zostawiają komentarz na moim blogu.

Buziaki,Wasza M.