social media

Translate

piątek, 14 sierpnia 2015

Denko,lipiec 2015




































Cześć :)

Połowa miesiąca już za Nami,więc najwyższa pora pożegnać się z pustakami z lipca. 
Nie jest tego wiele,ale powoli moje zapasy się kończą i będę mogła w końcu zaopatrzyć się w jakieś nowości. Zapraszam na pożegnanie z zużyciami lipca.

* Hegron, Szampon do wszystkich typów włosów to zakup sprzed dobrych kilku miesięcy. Nie był zły,ale jednak takie duże pojemności męczą mnie i więcej nie kupię. 500ml za ok.2e to dobra cena prawda ? Takie rzeczy tylko w Action :)
*
Etos,Szampon do włosów to również zwykły szampon do którego raczej nie wrócę. Skusiłam się na niego ze względu na cenę - mam słabość do szamponów/odżywek/żeli pod prysznic itp. za 1 e z czym konsekwentnie walczę od jakiego czasu. Dobrze się pienił,ładnie pachniał i tyle.




 * BeBeauty,Płyn micelarny (stara wersja) chyba jest wszystkim znany i większość lubi. Ja również lubię dlatego zamawiam po kilka butelek z Polski. Dobry i tani micel. Posiadam już nową wersję,ale z uwagi na to,że mam ochotę potestować inne produkty do demakijażu będzie musiała trochę poczekać. Pisałam o nim TUTAJ.
* Kilka saszetek produktu o którym pisałam Wam tu ->

  • Suplement diety RESERVE™ od Jeunesse Global. Przypominam,że dwie takie saszetki na spróbowanie możesz wygrać biorąc udział w rozdaniu jakie obecnie trwa. Z prawej strony jest baner,jeśli na niego klikniesz przekieruje Cię do informacji na temat rozdania.
    * Plastry na nos,które nie robią NIC! 6x za 1e to nie majątek,ale więcej nie kupię.  Biorąc udział w rozdaniu o ktrórym przed chwilą wspomniałam masz możliwość przekonania się czy plastry działają. Może te plastry dla Ciebie okażą się strzałem w 10 ?

Palmolive, Thermal SPA, Mineral Massage Shower Gel (Żel pod prysznic z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu) to żel którego nie może nigdy zabraknąć w mojej łazience. Nie raz o tym wspominałam przy okazji pokazania zużyć,a w jednym z postów opisałam moje uwielbienie do niego. [RECENZJA]


* Balea, żel pod prysznic Purple Kisses,zimowa edycja - żele pod prysznic Balea bardzo lubię dlatego zawsze jak przyjeżdża do mnie siostra to zaopatrzy mnie w kilka opakowań. Są tanie,ładnie pachną,ich szata graficzna jest świetna,a mi myjąc się nie trzeba więcej. Pełna recenzja tego żelu TUTAJ.

* Żele pod prysznic Fa również bardzo lubię i często ich używam,ale jakoś tak się złożyło,że żaden nie miał swojego debiutu na blogu. Może kiedyś jakiś opiszę. 

 * Victoria's Secret,Aqua Kiss to mgiełka o której niedawno Wam pisałam [RECENZJA]. Bardzo polubiłam i z pewnością wrócę do niej jeszcze nie raz.
* Próbki perfum. Jedna z Avonu,której zapachu nie pamiętam. Druga to próbka perfum to  Yves Saint Laurent Black Opium,którą otrzymałam przy okazji zakupów przez internet w Douglas'ie. Bardzo możliwe,że kupię pełnowymiarową wersję,bo zapach spodobał mi się niesamowicie.




















Tak oto dobrnęliśmy do końca. Jak wspominałam nie jest to duże denko,ale wciąż staram się wykańczać zaczęte produkty zanim otworzę nowe.

Większość była otwarta dosyć dawno (jak np.szampon do włosów Hegron) ale dopiero w tym miesiącu udało mi się je wykończyć.


A jak Wasze zużycia ? Zużyłyście mniej czy więcej ode mnie w tym miesiącu ?




7 komentarzy:

Jeśli już tu jesteś zostaw komentarz - wtedy mam pewność,że ktoś przeczytał co napisałam ;)
Odwiedzam wszystkich, którzy zostawiają komentarz na moim blogu.

Buziaki,Wasza M.