Dzisiaj pokażę Wam część moich wakacyjnych nowości,które zagościły u mnie. Nie jest tego dużo,ale też nie mało i jestem prawie pewna,że to nie wszystko co wpadło do mnie w te wakacje.
W zeszłym miesiącu nie było,a więc w tym przychodzę z podwójną ilością zużyć :) O ile w kwietniu wykończenia szły mi dobrze tak w maju już mniej,ale tak czy inaczej jestem zadowolona,bo kilka z produktów zużywałam przez ostatnie kilka miesięcy. Zobaczcie w takim razie co trafiło do kosza :)
Marzec dobiegł końca i z radością witamy miesiąc kwiecień. Co za tym idzie ? Najwyższa pora opisać wykończenia z zeszłego miesiąca. Puste opakowania poleciały już w zeszłym tygodniu, ale przez przeprowadzkę nie miałam czasu ich opisać. Przed wyrzuceniem zdążyłam zrobić zdjęcia, więc zapraszam Was do dalszej części postu.
Dzisiaj post o moich ulubieńcach ostatnich miesięcy.
Wiem,że takie posty pojawiły się na większości blogów,ale moi ulubieńcy są moi i nieco się różnią od innych dlatego postanowiłam zrobić ten post u siebie. Mam nadzieję,ze Wam się spodoba.
W ostatnim denku było opakowanie po podkładzie L'OREAL TRUE MATCH i kilka z Was było bardzo ciekawe jak ten podkład się sprawuje,a że jest to mój ulubieniec postanowiłam zrobić mu recenzję :)