Jako,że peeling dobija dna i znajdzie się w denku listopadowym to chciałabym Wam najpierw opisać ten produkt :)
Lubię produkty marki Avon i chętnie do nich wracam. Trochę z sentymentu pewnie,bo przed wyjazdem do NL byłam bardzo długo konsultantką i moje obroty czasem przekraczały wypłatę jaką miała w barze,gdzie również na wypłaty nie narzekałam :D
Tak czy inaczej cieszę się,że mieszkając w Holandii mogę zamawiać kosmetyki z Avon,jedynym minusem jest to,że czas oczekiwania na kosmetyki jest dłuższy niż mieszkając i zamawiając w PL.