social media

Translate

wtorek, 23 grudnia 2014

Palmolive, Thermal SPA, Mineral Massage Shower Gel (Żel pod prysznic z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu)

Witajcie !





Dzisiaj napiszę Wam kilka słów o moim ulubieńcu spod prysznica.
















Opis produktu :


Linia Thermal Spa nie tylko delikatnie oczyszcza, wygładza, ujędrnia i nawilża skórę, ale także pomaga usunąć zmęczenie i napięcie. Skóra staje się odnowiona i zregenerowana, a kojące zapachy pozwalają odzyskać harmonię ciała i duszy.

Odkryj starożytny sekret z Morza Martwego pod prysznicem! Unikalna formuła z z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu posiada delikatne właściwości peelingujące.














Z tego co znalazłam w internecie to cena tego żelu ( 250ml)  to ok.5 zł lub troszkę więcej.  Ja kupuję 3 żele za 5e podczas promocji w Kruidvatie :)







Moja opinia :

Zakochałam się w tym zapachu od pierwszego użycia i używam tego żelu od kilku lat.
Towarzyszy mi cały rok,bo jego zapach jest tak niesamowity,że nie da się tego opisać słowami - musicie same się przekonać ! Nawet w dni,gdy brakuje mi energii po użyciu tego żelu jestem jak nowo narodzona. Delikatne drobinki  które delikatnie ścierają naskórek i wygładzają ciało powodują,że czuję się naprawdę odświeżona :) Niewygórowana cena  za luksus jaki mamy przez te kilka minut pod prysznicem jest kolejnym plusem tego żelu. Wydajność jest bardzo dobra.  Pamiętam jeszcze starą wersję opakowania tego żelu,które było niższe i przez to szersze,ale uważam że teraźniejsze opakowanie jest o wiele wygodniejsze i nie wysuwa się z rąk podczas używania. Polecam go każdej z Was i jestem pewna,że większości z Was na pewno przypasuje - nie piszę,że wszystkim,bo może komuś akurat nie przypadnie do gustu ;)








Znacie ten żel ? Lubicie go ? A może polecicie mi jakiś inny o podobnych właściwościach ?
Czekam na Wasze komentarze ! :)

25 komentarzy:

  1. Bardzo go lubię, przypomniałaś mi o nim,dawno nie używałam. Ogólnie lubię wszystkie żele Palmolive.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Palmolive, ale jeszcze tego nie miałam :) Trzeba nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dawno nie miałam żadnego żelu Palmolive :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku jak ja dawno nie używałam Palmolive. Od kiedy moja siostra jest konsultantką w Avonie to zazwyczaj u Niej zaopatruję się w kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ten żel i zużyłam już przynajmniej 10 buteleczek, bo kocham ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię dokładnie ten żel. Za innymi zapachami Palmolive jakoś nie przepadam, poza tym bardzo mnie pieką w oczy jeśli w jakiś sposób sie dodtaną.. ;) a ten jest cudny. W biedronce można dostać bardzo podobny żel Bebeauty czy jakoś takoś. Też w kolorze błękitu i z delikatnymi drobinkami w środku. :)

    Pozdrawiam!
    .. i zapraszam do mnie - www.xpepperberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego żelu, przy następnych zakupach trafi do mojego koszyczka :)
    Z Palmolive znam np. mydła w płynie i żel pod prysznic dla niego :)
    Osobiście jestem zadowolona z ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja mama kiedys miala taki, tylko ze zielony z takimi drobinkami i byl fajny :) Chociaz w tamtych czasach jakos nie zwracalam wiekszej uwagi jak teraz na te wszystkie kosmetyki :) Wszystko sie zmienilo po zaczeciu blogowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielony ??? Kurna nie znam,ale chętnie poznam :P
      Oj tak odkąd zaczęłam blogować to nie używam już kosmetyków tylko je wszystkie testuję ;)

      Usuń
  9. Widziałam go i mnie zainteresował, na pewno zaopatrzę się podczas jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety zaliczam do tej grupy, co nie mogą używać Palmolive. Nie służą mi kosmetyki tej firmy. Mocno wysuszają mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  11. W pierwszej chwili myślałam że to mój ulubiony, najulubieńszy żel Palmolive Feel The Massage.Ale to chyba jest jego starsze wersja, skład i opis podobny...
    Żel jest re we la cyj ny!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś zostaw komentarz - wtedy mam pewność,że ktoś przeczytał co napisałam ;)
Odwiedzam wszystkich, którzy zostawiają komentarz na moim blogu.

Buziaki,Wasza M.