Witajcie :)
Jak widzicie nadal mnie tu nie ma i raczej nie zapowiada się szybko,abym wróciła i pisała jak dotychczas,ale nie chcę zostawiać tak bloga,więc postanowiłam,że będę dodawać choć jeden post tygodniowo,żebyście o mnie nie zapomniały. Co myślicie ?
W przyszłym tygodniu planuję post denkowy ( z dwóch miesięcy) i post podsumowujący miesiąc luty,ale mam nadzieję,że uda mi się też napisać w marcu jakieś recenzje kosmetyków,które używam.
Dzisiaj napiszę Wam kilka słów o produktach Aussie,które dostałam od Lekker in het Leven jako jedna z 1000 ambasadorek w Holandii o czym wspominałam w TYM poście ;)
W przyszłym tygodniu planuję post denkowy ( z dwóch miesięcy) i post podsumowujący miesiąc luty,ale mam nadzieję,że uda mi się też napisać w marcu jakieś recenzje kosmetyków,które używam.
Dzisiaj napiszę Wam kilka słów o produktach Aussie,które dostałam od Lekker in het Leven jako jedna z 1000 ambasadorek w Holandii o czym wspominałam w TYM poście ;)
Aussie, Miracle Moist Shampoo ( 300ml)
Szampon przeznaczony jest do włosów suchych i zniszczonych. Zawiera ekstrakt z australijskich orzechów macadamia. Nawilżająca formuła pozostawia włosy gładkie i błyszczące.
Skład:
Aqua , Sodium Lauryl Sulfate , Sodium Laureth Sulfate , Cocamidopropyl Betaine , Glycol Distearate , Sodium Citrate , Cocamide MEA , Sodium Xylenesulfonate , Parfum , Citric Acid , Sodium Benzoate , Sodium Chloride , Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride , Glycerin , Tetrasodium EDTA , Limonene , Hydrochloric Acid , Alpha-Isomethyl Ionone , Magnesium Nitrate , Aloe Barbadensis Leaf Juice , Macadamia Ternifolia Seed Oil , CI 19140 , Methylchloroisothiazolinone , Magnesium Chloride , CI 17200 , Methylisothiazolinone , Ascorbic Acid , Sodium Sulfite , Potassium Sorbate
Moja opinia :
Szampon pachnący gumą balonową to coś czego się kompletnie nie spodziewałam ! Przepadłam już podczas wąchania produktów Aussie,a po pierwszym użyciu wiedziałam,że się polubimy jeszcze bardziej. Zapach utrzymuje się nie tylko na włosach przez kilka dni,ale również w łazience co daje kolejny plus ( w pracy kilka osób mnie pytało czym tak moje włosy pachną :D ) Minusa przy szamponie nie daję ani jednego ! Choć dla zapalonych włosomaniaczek na pewno minusem będzie skład,mnie on nie przeszkadza. Włosy po użyciu są przyjemnie miękkie i błyszczące. Szampon ma kremową i gęstą konsystencję,szybko się pieni,więc jest bardzo wydajny ( używam go raz w tygodniu od 3 miesięcy i mam jeszcze pół butelki ) Na opakowaniu szamponu widnieją znaki rozpoznawcze marki Aussie czyli Kangurki. Otwiera się/zamyka poprzez klik taki jak np. w Biedronkowych micelach co bardzo lubię. I to by było na tyle jeśli chodzi o moje zdanie na temat szamponu,który na pewno kupię jeszcze,choć może dla odmiany z innej linii.
Aqua , Sodium Lauryl Sulfate , Sodium Laureth Sulfate , Cocamidopropyl Betaine , Glycol Distearate , Sodium Citrate , Cocamide MEA , Sodium Xylenesulfonate , Parfum , Citric Acid , Sodium Benzoate , Sodium Chloride , Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride , Glycerin , Tetrasodium EDTA , Limonene , Hydrochloric Acid , Alpha-Isomethyl Ionone , Magnesium Nitrate , Aloe Barbadensis Leaf Juice , Macadamia Ternifolia Seed Oil , CI 19140 , Methylchloroisothiazolinone , Magnesium Chloride , CI 17200 , Methylisothiazolinone , Ascorbic Acid , Sodium Sulfite , Potassium Sorbate
Szampon pachnący gumą balonową to coś czego się kompletnie nie spodziewałam ! Przepadłam już podczas wąchania produktów Aussie,a po pierwszym użyciu wiedziałam,że się polubimy jeszcze bardziej. Zapach utrzymuje się nie tylko na włosach przez kilka dni,ale również w łazience co daje kolejny plus ( w pracy kilka osób mnie pytało czym tak moje włosy pachną :D ) Minusa przy szamponie nie daję ani jednego ! Choć dla zapalonych włosomaniaczek na pewno minusem będzie skład,mnie on nie przeszkadza. Włosy po użyciu są przyjemnie miękkie i błyszczące. Szampon ma kremową i gęstą konsystencję,szybko się pieni,więc jest bardzo wydajny ( używam go raz w tygodniu od 3 miesięcy i mam jeszcze pół butelki ) Na opakowaniu szamponu widnieją znaki rozpoznawcze marki Aussie czyli Kangurki. Otwiera się/zamyka poprzez klik taki jak np. w Biedronkowych micelach co bardzo lubię. I to by było na tyle jeśli chodzi o moje zdanie na temat szamponu,który na pewno kupię jeszcze,choć może dla odmiany z innej linii.
Aussie, 3 Minute Miracle Reconstructor ( 250ml)
3 - minutowa maseczka dzięki australijskiemu balsamowi miętowemu i unikalnej formule głęboko wnika w strukturę włosów, odżywia oraz odbudowuje zniszczone włosy nadając im wspaniały blask i elastyczność.
Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Stearyl Alcohol, Quaternium-18, Bis-Aminopropyl Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Hydroxypropyl Guar, Oleyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Parfum, Propylene Glycol, Citric Acid, Polysorbate 60, EDTA, Magnesium Nitrate, Melissa Officinalis Leaf Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Phenoxyethanol, CI 19140, Methylchloroisothiazolinone, Methylparaben, Magnesium Chloride, CI 17200, Methylisothiazolinone, Propylparaben, Isobutylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Ascorbic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Sulfite, Potassium Sorbate.
Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Stearyl Alcohol, Quaternium-18, Bis-Aminopropyl Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Hydroxypropyl Guar, Oleyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Parfum, Propylene Glycol, Citric Acid, Polysorbate 60, EDTA, Magnesium Nitrate, Melissa Officinalis Leaf Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Phenoxyethanol, CI 19140, Methylchloroisothiazolinone, Methylparaben, Magnesium Chloride, CI 17200, Methylisothiazolinone, Propylparaben, Isobutylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Ascorbic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Sulfite, Potassium Sorbate.
Aqua, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Stearyl Alcohol, Quaternium-18, Bis-Aminopropyl Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Hydroxypropyl Guar, Oleyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Parfum, Propylene Glycol, Citric Acid, Polysorbate 60, EDTA, Magnesium Nitrate, Melissa Officinalis Leaf Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Phenoxyethanol, CI 19140, Methylchloroisothiazolinone, Methylparaben, Magnesium Chloride, CI 17200, Methylisothiazolinone, Propylparaben, Isobutylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Ascorbic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Sulfite, Potassium Sorbate.
Moja opinia :
Aussie Miracle Beach Waves ( 150 ml)
Skład :
Aqua, Alcohol Denat., SodiumChloride,Magnesium Sulfate, Sorbitol, PVP, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Eugenol,Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylene Glycol, Citronellol, Amyl Cinnamal, Limonene, Hydroxycitronellal, Ecklonia Radiata Extract, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Coumarin, Isoeugenol, Polyaminopropyl Biguanide
Moja opinia :
Albo moje zmęczenie jest tak ogromne,albo naprawdę na polskich stronach nie ma nic na temat tego sprayu,więc napiszę tylko od siebie kilka słów.
Chcesz mieć wakacyjne włosy przez cały rok ? To produkt dla Ciebie! Ale czy na pewno ?
Miracle Beach Waves to spray do włosów,który po spryskaniu i uformowaniu nadaje piękne fale. Podobno. W moim przypadku było tak,że po spsikaniu nim włosów czułam wyjątkowo mocno alkohol,a poza tym skleił mi włosy i po falach mogłam sobie pomarzyć ... Wrzuciłam go do szuflady z zapasami kosmetyków i zapomniany tak sobie leżał,aż do wczoraj. Dałam mu jeszcze szansę,a jeśli znów się nie sprawdzi to puszczę w świat,albo w kosz na śmieci. Moje włosy są całkiem proste,więc myślę że w przypadku dziewczyn z lekko kręconymi/falowanymi włosami spisałby się bardziej.
Po drugim podejściu do tego sprayu moja opinia jest nieco inna niż po pierwszym. Po umyciu i wyschnięciu włosów spryskałam je delikatnie i zaplotłam warkocza po czym poszłam spać. Rano rozpuściłam warkocz i cieszyłam się falami cały dzień ! Co zwykle po warkoczu bez utrwalania trwa zaledwie kilka godzin,więc spray ma szansę na pozostanie ze mną ;) Mam wrażenie,że to taki lakier w sprayu do włosów,ale nie specjalnie się nad tym zastanawiałam.
Tego produktu z pewnością nie kupię ponownie.
Skład :
Moja opinia :
Aqua, Alcohol Denat., SodiumChloride,Magnesium Sulfate, Sorbitol, PVP, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Eugenol,Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylene Glycol, Citronellol, Amyl Cinnamal, Limonene, Hydroxycitronellal, Ecklonia Radiata Extract, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Coumarin, Isoeugenol, Polyaminopropyl Biguanide
Albo moje zmęczenie jest tak ogromne,albo naprawdę na polskich stronach nie ma nic na temat tego sprayu,więc napiszę tylko od siebie kilka słów.
Chcesz mieć wakacyjne włosy przez cały rok ? To produkt dla Ciebie! Ale czy na pewno ?
Miracle Beach Waves to spray do włosów,który po spryskaniu i uformowaniu nadaje piękne fale. Podobno. W moim przypadku było tak,że po spsikaniu nim włosów czułam wyjątkowo mocno alkohol,a poza tym skleił mi włosy i po falach mogłam sobie pomarzyć ... Wrzuciłam go do szuflady z zapasami kosmetyków i zapomniany tak sobie leżał,aż do wczoraj. Dałam mu jeszcze szansę,a jeśli znów się nie sprawdzi to puszczę w świat,albo w kosz na śmieci. Moje włosy są całkiem proste,więc myślę że w przypadku dziewczyn z lekko kręconymi/falowanymi włosami spisałby się bardziej.
Po drugim podejściu do tego sprayu moja opinia jest nieco inna niż po pierwszym. Po umyciu i wyschnięciu włosów spryskałam je delikatnie i zaplotłam warkocza po czym poszłam spać. Rano rozpuściłam warkocz i cieszyłam się falami cały dzień ! Co zwykle po warkoczu bez utrwalania trwa zaledwie kilka godzin,więc spray ma szansę na pozostanie ze mną ;) Mam wrażenie,że to taki lakier w sprayu do włosów,ale nie specjalnie się nad tym zastanawiałam.
Tego produktu z pewnością nie kupię ponownie.
Tego produktu z pewnością nie kupię ponownie.

W Kruidvat te produkty można kupić za ok.7e ( ceny są różne w zależności od promocji lub jej braku ;) W Rossmanie też je znadziecie z pewnością,bo tam też kupiła moja mam zestaw dla dziewczyny,która wygrała konkurs na baner .Chcesz spróbować produktów Aussie czy może już zapoznałaś się z ich asortymentem ?
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii,więc zapraszam do dyskusji w komentarzach :)
A dla dziewczyn mieszkających w NL będę miała niespodziankę :D Jak ogarnę sobie zdjęcia to zrobię mini-rozdanie w których do wygrania będzie próbka odżywki 3-minutowej oraz kupon zniżkowy (50%) na produkty Aussie do kupienia w Kruidvat będą jakieś chętne ?
Zapach gumy balonowej musi być świetny :) Pozdrawiam i życzę szybkiego uporania się z remontem,przeprowadzką itp :)
OdpowiedzUsuńUwierz mi jest cudowny zapach :)
UsuńDziękuję :* Póki co idzie wolno,o wiele za wolno :(
Alcohol Denat. w składzie tego spreyu nie przekonuje mnie. Alkohol denaturowany niszczy włosy, wysusza je i puszy. Jeśli używa się go dłuższy czas na długości naszych włosków, ma realną szansę uszkodzić je na zawsze. Ogranicz do minimum stosowanie tego sprayu - szkoda włosów. Taki produkt od okazji do okazji - dla wykreowania jakiejś fryzurki,ale nie na co dzień. Buziaki!
OdpowiedzUsuńKochana ja użyłam tego sprayu 2 razy w ciągu 3 miesięcy,więc krzywdy mi nie zrobi,ale dziękuję za rady ;*
UsuńJa Użyłam raz i oddałam. Tak mi włosy skleił, że jak złapałam za jeden włos to cała czupryna mi się podnosiła :-D
UsuńTo pięknie musiałaś wyglądać :D Z Twoimi długimi i gęstymi włosami w górze :P
UsuńNie kuszą mnie te kosmetyki ;/
OdpowiedzUsuńJa nigdy nie używałam niczego z Aussie :)
OdpowiedzUsuńNigdy jeszcze nie testowałam :)
OdpowiedzUsuńWszystko przed Tobą :)
UsuńMarka mnie srednio kusi, ale pewnie dlatego, ze raczej unikam silikonow ze wzgledu na skret ;) Do tego sklad sprayu mnie nie przekonuje, "denacik" na drugim miejscu ;/
OdpowiedzUsuńMi tam silikony nie przeszkadzają na szczęście ;) A co do sprayu to czuć alkohol z niego po pierwszym psiknięciu także przypuszczam,że straci ważność nim go zużyję :)
Usuńwiduję te kosmetyki czasami w promocji :) myślę. że warto sie skusić !
OdpowiedzUsuńNa promocji warto,ale bez niej lepiej nie kupować,bo niepotrzebnie się przepłaci :)
UsuńTen szampon mnie bardzo zaciekawił, a w dodatku ma zapach gumy balonowej :) Muszę się za nim rozejrzeć :)
OdpowiedzUsuńNie używam, ale recenzja bardzo przydatna i myślę, że jak gdzieś na niego trafię to kupię :)
OdpowiedzUsuńhttp://pozytywnikk.blogspot.com/2015/02/wishlist-romwe.html proszę o poklikanie w linki, jest to dla mnie bardzo ważne! ♥
fajny zestaw - u nas polski odpowiednik tej strony to everyday me :)
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś próbkę tej odżywki 3minutowej ale jakiś tak nie sprawdziła się ma moich włosach że nie ciągnie mnie na razie do tych kosmetyków, może kiedyś :-)
OdpowiedzUsuńJa mam próbki szamponu i odżywki i jestem zadowolona! A zaaapach jest fenomenalny, nieziemski! ;) Guma balonowa, to jest to ;) Nie widziałam tylko tego spray-u, ale skoro nie polecasz to nie będę go szukać ;P Moja przyszła teściowa natomiast znienawidziła tą serię, bo dostała od niego łupieżu :D
OdpowiedzUsuńNie znam nawet tej firmy :(
OdpowiedzUsuńuwielbiam te produkty <3
OdpowiedzUsuńNie znam tej marki, ale szampon i odżywka bardzo mnie ciekawią. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :**
jakos mnie nie zachecaja te kosmetyki,ale moze kiedys...
OdpowiedzUsuńRównież dostałam je w ramach testu z Lekker in het leven, szampon I spray bardzo przypadły mi do gustu, jednak odżywka wogóle nie działa na moje włosy, jedyny jej plus to zapach.
OdpowiedzUsuńMoje włosy po każdym umyciu są bardziej podatne na układanie, mniej się puszą i łatwiej rozczesują. Ponadto, są bardziej błyszczące i gładkie w dotyku. Wystarczą 3 minutki, by odżywka zaczęła ładnie je nawilżać. Wcześniej moje włosy były bardziej matowe, niesamowicie się elektryzowały i wywijały w różne strony. Obecnie coraz lepiej wyglądają, pięknie pachną ( nawet na drugi dzień) i są moją wielka dumą ;) Polecam!
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie annatajemnicza21.blogspot.com
Mam mieszane odczucia jeśli chodzi o produkty Aussie.
OdpowiedzUsuńWięcej na ten temat napisałam tutaj: http://carmentestujekosmetyki.blogspot.com/2016/10/aussie-3-minute-miracle-moisture.html
Zapraszam na mojego świeżutkiego bloga :)