Kiedy dokładnie dwa lata temu zakładałam tego bloga z siostrą nie sądziłam, że tym razem blogowanie da mi tyle różnych emocji, ani tym bardziej że wciągnie mnie na dobre. Jeśli macie ochotę na lekki post z moimi przemyśleniami na temat dwóch lat blogowania to zapraszam Was ze szklanką czegoś dobrego :)
Naprawdę to już dwa lata! Nie mogę w to uwierzyć. Tak krótko, a jednocześnie tak długo. Nie raz wspominałam, że ten blog nie jest moim pierwszym blogiem, ale mam nadzieję, że ostatnim. Maleństwo trafnie stwierdziło kilka dni temu, że ten blog jest moim drugim dzieckiem, bo w jakiś sposób tak jest.
Chyba nigdy nie zapomnę momentu i emocji jakie mi towarzyszyły w momencie gdy zasiadałam wraz z siostrą do laptopa i kliknęłam opcję założenia bloga. Miałyśmy go prowadzić wspólnie, chciałam żeby tak było, ale zdawałam sobie sprawę z tego, że pewnie zostanę z nim sama. Myślałam, że będziemy się razem wspierać w blogowaniu i będzie mi łatwiej nie zostawić kolejnego bloga. Nic bardziej mylnego! Kiedy moja siostra stwierdziła, że to nie dla Niej ja postanowiłam, że tym razem nie odpuszczę i będę blogować dłużej niż kilka dni czy miesięcy. Mijały dni, miesiące, a teraz już lata i ja nadal piszę. Jestem z siebie dumna! Ale moje blogowanie byłoby niczym, gdyby nie Wy. Bez wspaniałych czytelników pisanie nie sprawia tyle przyjemności. Właśnie dlatego wcześniejsze blogi kasowałam po jakimś czasie - brakowało mi cierpliwości i przede wszystkim czytelników.
Brakowało mi również wsparcia innych blogerek. Odkąd moje blogowe siostry zaczęły mnie odwiedzać blogowanie z dnia na dzień sprawiało mi coraz większą frajdę. Dlaczego napisałam blogowe siostry, a nie koleżanki? Kto czyta mojego bloga dłużej ten pamięta poprzednią, nieco szaloną nazwę bloga "Siostry z przypadku, przyjaciółki z wyboru". Nazwa, która dla jednych była nie do zapamiętania, a z kolei dla innych kojarząca się do dzisiaj ze mną. Zdarza się, że parę osób na dzień trafia jeszcze na blog przez poprzednią nazwę i to mnie cieszy.
Cieszą mnie również statystyki, które nie są tylko liczbami - za nimi stoicie Wy! 583 osoby obserwują mojego bloga, łączna liczba polubień na facebooku - 2615, a na instagramie obserwuje mnie 2831 osób ♥ Mam jeszcze konta na innych portalach jednak te 3 są takimi najważniejszymi ;) To bardzo motywujące, że jesteście ze mną.
Mam nadzieję, że w końcu zdrowie do mnie powróci i będę mieć odrobinę więcej czasu na pisanie częściej postów, bo pomysły mam cały czas i chęci również. Planów na blogowanie mam sporo, ale jak będzie z nimi pokaże czas. Na pewno chciałabym poznać więcej z Was, bo jesteście fantastyczne i każde poznanie osoby, która czyta mojego bloga dodaje kolejnej dawki energii na pisanie.
Chciałam wymienić komu najbardziej dziękuję za wsparcie, ale pewnie bym o kimś zapomniała i poczułby się urażony, więc napiszę to dla Was wszystkich DZIĘKUJĘ :)
Naprawdę to już dwa lata! Nie mogę w to uwierzyć. Tak krótko, a jednocześnie tak długo. Nie raz wspominałam, że ten blog nie jest moim pierwszym blogiem, ale mam nadzieję, że ostatnim. Maleństwo trafnie stwierdziło kilka dni temu, że ten blog jest moim drugim dzieckiem, bo w jakiś sposób tak jest.
Chyba nigdy nie zapomnę momentu i emocji jakie mi towarzyszyły w momencie gdy zasiadałam wraz z siostrą do laptopa i kliknęłam opcję założenia bloga. Miałyśmy go prowadzić wspólnie, chciałam żeby tak było, ale zdawałam sobie sprawę z tego, że pewnie zostanę z nim sama. Myślałam, że będziemy się razem wspierać w blogowaniu i będzie mi łatwiej nie zostawić kolejnego bloga. Nic bardziej mylnego! Kiedy moja siostra stwierdziła, że to nie dla Niej ja postanowiłam, że tym razem nie odpuszczę i będę blogować dłużej niż kilka dni czy miesięcy. Mijały dni, miesiące, a teraz już lata i ja nadal piszę. Jestem z siebie dumna! Ale moje blogowanie byłoby niczym, gdyby nie Wy. Bez wspaniałych czytelników pisanie nie sprawia tyle przyjemności. Właśnie dlatego wcześniejsze blogi kasowałam po jakimś czasie - brakowało mi cierpliwości i przede wszystkim czytelników.
Brakowało mi również wsparcia innych blogerek. Odkąd moje blogowe siostry zaczęły mnie odwiedzać blogowanie z dnia na dzień sprawiało mi coraz większą frajdę. Dlaczego napisałam blogowe siostry, a nie koleżanki? Kto czyta mojego bloga dłużej ten pamięta poprzednią, nieco szaloną nazwę bloga "Siostry z przypadku, przyjaciółki z wyboru". Nazwa, która dla jednych była nie do zapamiętania, a z kolei dla innych kojarząca się do dzisiaj ze mną. Zdarza się, że parę osób na dzień trafia jeszcze na blog przez poprzednią nazwę i to mnie cieszy.
Cieszą mnie również statystyki, które nie są tylko liczbami - za nimi stoicie Wy! 583 osoby obserwują mojego bloga, łączna liczba polubień na facebooku - 2615, a na instagramie obserwuje mnie 2831 osób ♥ Mam jeszcze konta na innych portalach jednak te 3 są takimi najważniejszymi ;) To bardzo motywujące, że jesteście ze mną.
Mam nadzieję, że w końcu zdrowie do mnie powróci i będę mieć odrobinę więcej czasu na pisanie częściej postów, bo pomysły mam cały czas i chęci również. Planów na blogowanie mam sporo, ale jak będzie z nimi pokaże czas. Na pewno chciałabym poznać więcej z Was, bo jesteście fantastyczne i każde poznanie osoby, która czyta mojego bloga dodaje kolejnej dawki energii na pisanie.
Chciałam wymienić komu najbardziej dziękuję za wsparcie, ale pewnie bym o kimś zapomniała i poczułby się urażony, więc napiszę to dla Was wszystkich DZIĘKUJĘ :)
![]() |
Kwiaty od najbliższych z okazji dwóch lat blogowania! ♥ |
Szybko zleciało :) Życzę Ci kochana setek czytelników i żeby dalej Ci się tak lekko pisało :*
OdpowiedzUsuńŻyczę ci kolejnych lat w Wielkiej rodzinie blogerów. Nie z znalam ciebie ani twojego bloga wcześniej, ale bardzo lubię tu zaglądać
OdpowiedzUsuńŻyczę kolejnych lat tej przygody i mocno Ci kibicuję :) Ostatnio staram się być tutaj coraz częściej :)
OdpowiedzUsuńTwoja malutka ma rację,ten blog jest jak twoje drugie dziecko :). Dbasz o niego,kochasz go,to się czuję czytając posty :). Życzę ci by twa pasja trwała wieki :* a ja będę mieć co czytać ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję wytrwałości i życzę kolejnych lat w blogosferze ;)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, chciałabym doczekać dwóch lat na blogu, bo dopiero zaczynam :)
OdpowiedzUsuńŻycze kolejnych przemiłych lat blogowania :)
OdpowiedzUsuńZycze Tobie abys wytrwala w swojej pasji blogowej do konca swiata :* odkad znalazlam twojego bloga, uwielbiam cie czytac i ogladac :) jestes super babka i tak trzymaj ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszym blogowaniu! :)
OdpowiedzUsuńWytrwałości na kolejne lata :)
OdpowiedzUsuńGratuluje i dalszych chęci do pisania postów.
OdpowiedzUsuńGratulacje kochana! Włożyłaś w bloga bardzo wiele ciężkiej pracy i oby blog rozwijał się tak dobrze jak dotychczas!
OdpowiedzUsuńCałusy <3
Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo
Gratulacje Madzia i wytrwałości! nie poddawaj się nigdy, rób to co robisz i lubisz i niech zawsze daje Ci to satysfakcję.
OdpowiedzUsuń